| Tajemnice chwalebne |
|
|
RÓŻANIEC BIBLIJNY - TAJEMNICE
CHWALEBNE I. Zmartwychwstanie Pana
Jezusa A pierwszego dnia po szabacie, wczesnym rankiem,
gdy jeszcze było ciemno, Maria Magdalena udała się do grobu i zobaczyła kamień
odsunięty od grobu. Pobiegła więc i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego
ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: "Zabrano Pana z grobu i nie
wiemy, gdzie Go położono". Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu.
Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył
pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie
wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do
wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie,
leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy
wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu.
Ujrzał i uwierzył. Dotąd bowiem nie rozumieli jeszcze Pisma, [które mówi], że On
ma powstać z martwych. Uczniowie zatem powrócili znowu do siebie. J 20,1-18 II. Wniebowstąpienie Potem rzekł do nich: "To właśnie znaczyły słowa,
które mówiłem do was, gdy byłem jeszcze z wami: Musi się wypełnić wszystko, co
napisane jest o Mnie w Prawie Mojżesza, u Proroków i w Psalmach". Wtedy oświecił
ich umysły, aby rozumieli Pisma, i rzekł do nich: "Tak jest napisane: Mesjasz
będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie
nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom, począwszy od Jerozolimy.
Wy jesteście świadkami tego. Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś
pozostańcie w mieście, aż będziecie przyobleczeni mocą z wysoka". Łk 24,44-53 III. Zesłanie Ducha Świętego Kiedy nadszedł wreszcie dzień Pięćdziesiątnicy, znajdowali się wszyscy razem na tym samym miejscu. Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym przebywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić. Przebywali wtedy w Jerozolimie pobożni Żydzi ze wszystkich narodów pod słońcem. Kiedy więc powstał ów szum, zbiegli się tłumnie i zdumieli, bo każdy słyszał, jak przemawiali w jego własnym języku. "Czyż ci wszyscy, którzy przemawiają, nie są Galilejczykami?" - mówili pełni zdumienia i podziwu. "Jakżeż więc każdy z nas słyszy swój własny język ojczysty? - Partowie i Medowie, i Elamici, i mieszkańcy Mezopotamii, Judei oraz Kapadocji, Pontu i Azji, Frygii oraz Pamfilii, Egiptu i tych części Libii, które leżą blisko Cyreny, i przybysze z Rzymu, Żydzi oraz prozelici, Kreteńczycy i Arabowie - słyszymy ich głoszących w naszych językach wielkie dzieła Boże". Zdumiewali się wszyscy i nie wiedzieli, co myśleć: "Co ma znaczyć?" - mówili jeden do drugiego. "Upili się młodym winem" - drwili inni. Dz 2,1-13 IV. Wniebowzięcie Maryi A obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: "Niewiasto, oto syn Twój". Następnie rzekł do ucznia: "Oto Matka twoja". I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie. J 19,25-27 V. Ukoronowanie Matki Bożej na Królową
nieba i ziemi Wtedy Maryja rzekła: Łk 1,46-56 RÓŻANIEC Z PAPIEŻEM - TAJEMNICE CHWALEBNE
I. Zmartwychwstanie Pana
Jezusa Uczniowie Jezusa byli olśnieni światłem
Przemienienia, które było zapowiedzią chwały zmartwychwstania. Tym większe
wrażenie wywarło na nich spojrzenie w oblicze Chrystusa zmartwychwstałego.
Zachwyt i miłość były tak wielkie, że pozwoliły im pokonać wszelkie przeciwności
w świadczeniu o zmartwychwstaniu. Nasze pieśni wielkanocne mówią o wielkiej
miłości z jaką na Syna zmartwychwstałego patrzyła Jego Matka, a nawet, jak "usta
Jego całowała". II. Wniebowstąpienie Pan Jezus przed swoim wniebowstąpieniem wytycza
drogi, którymi mają iść Jego uczniowie, a zatem są to drogi całego Kościoła.
Prowadzą one na cały świat. Chociaż Kościół musi iść we wszystkich kierunkach,
ku wszystkim narodom, to jednak zasadniczy kierunek jest ten, który Jezus
wskazuje samym swym wniebowstąpieniem. To jest kierunek ku niebu. Jest to,
zaiste, niebotyczna perspektywa. Trudno jest ją osiągnąć jedną myślą, a tym
bardziej jednym działaniem. Nie da się powiedzieć, co będziemy na tej drodze
robić za sto lat. Ale musimy wiedzieć, co mamy robić dzisiaj i w najbliższym
czasie. III. Zesłanie Ducha
Świętego To Duch Święty od początku i przez wszystkie wieki
jest Kreatorem Kościoła. Dlatego nieustannie śpiewamy "Veni Creator Spiritus".
Na to wezwanie Duch Kreator przybywa nieustannie i wykorzystuje wszystkie
sposoby, aby na swój wzór i nas uczynić "duchowymi". IV. Wniebowzięcie Maryi Maryja Wniebowzięta pomaga nam oderwać wzrok od
ziemi i spojrzeć w górę, gdzie w niebie, po prawicy Ojca, zasiada Jej Syn. To do
Niego na rękach Aniołów wznosi się Jej stęskniona dusza i dziewicze ciało, które
nie może doznać skażenia śmiercią. Dzięki wniebowzięciu Maryja może być na
takiej wysokości oglądana i błogosławiona przez wszystkie narody i pokolenia,
ale i Ona uzyskuje nowy punkt widzenia na wszystkie ziemskie sprawy. Dlatego do
jaśniejącej na niebieskim horyzoncie wznoszą się myśli, uczucia i prośby wielu.
V. Ukoronowanie Matki Bożej na Królową
nieba i ziemi Matka ma pełny udział w królestwie swego Syna. Jest
to królestwo bez granic, zarówno w niebie jak i na ziemi. Co do nieba, to nie
mamy wątpliwości, że Maryja ze wszystkimi jego mieszkańcami ma jako pierwsza -
udział w królowaniu Syna Człowieczego. Jego królestwo jest przede wszystkim
królestwem prawdy i tam wszyscy wiedzą, że nie ma pod niebem żadnego innego
imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni (Dz 4,12). Na ziemi jednak nie wszyscy
znają prawdę i to może narzucić ograniczenia panowaniu Chrystusa i Jego Matki w
ludzkich sercach. |


Tajemnice chwalebne